Wilczy apetyt. Gościnnie artykuł Magdaleny Gajewskiej.

Zdarza się, że do blogowej współpracy zapraszam moich Przyjaciół, Znajomych, Mentorów, Nauczycieli i Gości, których miałam zaszczyt poznać na swojej drodze i zachwycić się, zainspirować ich działalnością, albo tak po prostu w toku dyskusji poruszamy temat, którym warto się po prostu podzielić.

Mam nadzieję, ze również Ciebie zainspirują.

Magda opowie Wam o współistnieniu ludzi i wilków, podając kilka praktycznych wskazówek jak sobie radzić na wspólnym terenie.

Wilki są wymagającymi sąsiadami. Potrafią pukać do drzwi o czym poświadczyć mogą trzy małe świnki. Najczęściej zaglądają do nas pod osłoną nocy, dlatego warto zabezpieczyć obejście i żyjące na nim zwierzęta. Bezpieczeństwo naszych zwierząt możemy głównie zwiększyć przez modernizację i sprawdzenie systemu ogrodzeń.

Według badaczy zachowań wilków najlepsze są 3 rozwiązania. Zamontowanie pastucha elektrycznego, fladry albo ogrodzenia z siatki. Noc to nie tylko żywioł wilków, więc dodatkowe zabezpieczenia przed wilkami mogą odstraszyć też innych nieproszonych gości.

  • Pastuch elektrycznego najlepiej wielopasmowego, który montujemy tak, by uniemożliwiał przechodzenie drapieżnika pod najniżej zawieszonym przewodem oraz przeskoczenie nad ogrodzeniem. Dolny przewód umieszczamy na wysokości 10–20 cm nad podłożem. Górny przewód umieszcza się na wysokości minimum 1,3 m. Napięcie na linii ogrodzenia powinno wynosić co najmniej 4500 V. Wilki odstraszane są przez silne impulsy elektryczne.
  • Fladry, czyli wąskich sznurów i taśma, z przymocowanymi kawałkami materiału, w kolorze czerwonym, o wymiarach 10 × 60 cm, które zwisając i poruszając się na wietrze, będą tworzyły barierę, którą wilk boi się przekroczyć. Fladry odstraszają wilki wówczas, gdy pomiędzy chorągiewkami zachowana jest odległość ok. 40–45 cm. Fladry montuje się dookoła pastwiska, na wbitych w ziemię żerdziach, a dolne krawędzie materiału umieszcza się ok. 15 cm nad ziemią. Teren z fladrami powinien tworzyć zamkniętą powierzchnię.
  • Ogrodzenia pastwiska siatką. Siatkę o wysokości minimum 2,50 m, wkopaną w grunt do głębokości minimum 0,5 m lub wywiniętą na zewnątrz, montujemy na słupkach (odległość co 6-7 m). Siatkę wkopujemy gdyż wilki mogą wykonać podkop. Do budowy ogrodzenia można wykorzystać siatki leśne.

Tymi sposobami możemy ograniczyć wilczy apetyt na zwierzęta gospodarskie i odesłać wilka do lasu. Na inne sposoby odstraszania wilków należy uzyskać zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wiele osób zastanawia się nad tym, jak zachować się gdy spotka się z agresją u wilka. Z pewnością gdy drapieżnik poszczekuje lub warczy powinniśmy przystąpić do działania: Unosić ręce i machać nimi w powietrzu. To rozprzestrzeni twój zapach, sprawi, że twoja sylwetka będzie lepiej widoczna i większa. Głośno ostrym tonem pokrzykiwać (lub zagwizdać) w stronę wilka. To pozwoli mu zorientować się, że ma do czynienia z człowiekiem i że nie jest mile widziany. Jeśli zwierzę nadal nie reaguje i zamiast oddalić się, podchodzi bliżej, rzucaj w niego będącymi w zasięgu ręki przedmiotami, najlepiej grudami ziemi. Wycofaj się spokojnie, możesz przyspieszyć, dopiero gdy masz pewność, że zwierzę jest daleko i nie interesuje się tobą. ( Instrukcja ze strony na podstawie informacji zebranych przez SDN „Wilk”). Wniosek 2: Bezpieczny jest zawsze ubezpieczony.

Nie wywołuj wilka z lasu:
Sąsiadowanie z wilkami wymaga więc wprowadzenia kilku modernizacji a przede wszystkim zwiększonej ochrony hodowanych przez nas zwierząt. Mając wilki w lesie, trzymajmy w nocy swoje psy i koty w domu lub w dobrze zabezpieczonych kojcach. Nie pozostawiajmy też psiej lub kociej karmy na zewnątrz, w miejscach gdzie mogłaby być dostępna dla drapieżników, jej zapach zwabi wilki w pobliże domostwa, co więcej wilki mogą się przyzwyczaić do stałego źródła pokarmu, a następnie zranić, a nawet zabić, broniącego swojego pożywienia psa lub kota. Gdy spotykamy wilka najprawdopodobniej oznacza to, że „on nas jeszcze nie spotkał”, czyli przeoczył naszą obecność a wiatr nie dostarczył mu jeszcze wiadomości z naszym przerażającym (przywołującym traumę międzypokoleniową) zapachem. Oddalmy się spokojnie (oczywiście po zrobieniu zdjęcia chociaż i tak najlepsze są te z fotopułapki) pozwólmy na to, by wilk połączył
kropki i przestraszył się nas na dobre, ale lepiej gdy nas już tam nie będzie. Nie stosujmy więc strategii Czerwonego Kapturka. Wilk zawsze pozostanie wilkiem czyli dzikim zwierzęciem i gdy spotykamy takiego, który podchodzi zbyt blisko (na odległość poniżej 30 m) lub przygląda się nam „wilkiem” czyli zbyt długo a my nie czujemy się z tym komfortowo w tej sytuacji – wycofajmy się i może niekoniecznie „po angielsku”. Wniosek 3: Nie wywołuj wilka z lasu.

Gaja Gajewska:

Zawodowo i prywatnie badam relacje. Jestem człowiekiem i socjolożką. Najbardziej interesują mnie te tworzone przez ludzi z samymi sobą oraz z Innymi żywymi istotami albo inaczej jak Inne żywe istoty wchodzą w relację z ludźmi. Te mikroświaty są lustrami naszych ludzkich i poza-ludzkich dusz. Opowiadają o nas i o towarzyszących nam zwierzętach. Zajmuje się hipoterapią ale rozumiem ją jako ścieżkę nie tylko do zdrowego ciała ale ścieżkę do ozdrowienia duszy. Większość z nas nosi w sercu skrawek duszy konia. Bycie z końmi pozwala go odnaleźć i nazwać. Od dekady przyglądam się relacjom ludzi z końmi, od pięciu lat (a właściwie to od zawsze) psom i ludziom, temu jak na siebie wzajemnie wpływamy i czego Nam potrzeba by przebywać w harmonii.

Pytaniem za którym podąża moja życiowa energia jest pytanie o to, jak możemy się obdarowywać dobrem? Jak tworzyć z Innymi relacje oparte na szacunku i wymianie. Konie są istotami, które prowadzą mnie przez ten świat. Uczą rozpoznawania i stawiania granic, tego jaką wartość ma porządek w grupie, czym jest stado, czym jest rodzina. Są lekcją o czasie i przestrzeni, o tym jak zachowując własną duszę wchodzić w relacje z innymi duszami- rozpoznawać ich lekcje i dary, które nam opowiadają poprzez swoje zachowanie.

Magdalena Gajewska.

Podobne wpisy

  • Z cyklu „Dawno…, dawno temu”. Straszna historia z okazji Halloween.

    Do blogowej współpracy zapraszam moich Przyjaciół, Znajomych, Mentorów, Nauczycieli i Gości, których miałam zaszczyt poznać na swojej drodze i zachwycić się, zainspirować ich działalnością, albo tak po prostu w toku dyskusji poruszamy, którym warto się po prostu podzielić. Mam nadzieję, ze również Ciebie zainspirują. Dziś bliska mi Kobieta, którą poznałam wiele lat temu podczas Kręgu…