Końskie Serca
W OBIEKTYWIE SERCA – tym razem w otoczeniu natury, pięknych inspirujących istot, które szybko mi pokazały co to tak naprawdę znaczy być, w „tu i teraz”. Uwielbiam ich towarzystwo i obecność.
I to końskie serce, które sprawia, że moje serce bije szybciej.
Konie są uważne na to co dzieje się w danej chwili tzw. tu i teraz. Jeżeli jestem w ich stadzie i choć na chwilę będę myślami w przyszłości lub przeszłości, będąc w środku stada stracę uważność, koń mi przypomni jak być w danej chwili, np. mnie nadepnie, popchnie, w najgorszym przypadku kopnie. To jest informacja: stanowisz niebezpieczeństwo w stadzie, bo nie jesteś uważna. Obudź się. To o czym uczę się poprzez jogę, praktykuje podczas medytacji i ćwiczę w codziennym życiu i doświadczam podczas podróży, koń pokazuje niemal natychmiast.
Konie budzą respekt, chociażby przez swoją masę. Będąc w środku stada uważność była niezbędna przez cały czas. Uważność jest dla mnie bardzo ważna w codziennym życiu i ją praktykuję na wiele sposobów, w efekcie to mnie zatrzymuje, poszerza świadomość, uczę się przede wszystkim siebie.
W uproszczeniu: koń jeżeli czuje się zagrożony, najpierw reaguje, a potem się ogląda. Miałam w ostatnim czasie sporo refleksji i rozmów ze znajomymi, przyjaciółmi na temat prawdy, co jest prawdą, co jest moją prawdą, czego w efekcie chcę i w sumie „kto chce”, Od jakiegoś czasu jedną z moich intencji i wartości jest życie w prawdzie. Można o tym myśleć i mówić, jest wiele pięknych filozofii, z którymi się zgadzam lub nie, wielkie prawdy, uniwersalne itd A ze mną na dziś bardzo rezonuje to końskie postrzeganie na to co jest w danym momencie, bo na tu i teraz jest tylko to. Jeżeli jestem uważna czuję i wiem, dopóki czucia nie zagłuszą myśli, wątpliwości, analiza, obawa przed czyjąś opinią, że jeżeli będę prawdziwa nie będę zaakceptowana. Wolność to między innymi dla mnie bycie autentyczną. A Koń jest dla mnie synonimem wolności, autentyczności. Oczywiście koń, w warunkach, w których człowiek go nie używa, nie zamyka i nie zmusza do życia wg własnych reguł. Takie też warunki życia sobie sama kreuje, bo kolejną dla mnie ważną wartością jest wolność. Wolność od przekonań na własny temat i świata, od lęków. Wolność, która jest wyłącznie wewnątrz mnie, jest to sposób postrzegania, perspektywa.
Nie możesz okłamać konia, Możesz do niego podejść lub poczekać na jego interakcję będąc w smutku, depresji czy też radości. Nie ma to znaczenia, ważne, że nie udajesz Bo koń i tak to wie, czyta Cię jak otwartą książkę. Reakcja konia jest wyłącznie wtedy kiedy to zobaczę, poczuję co we mnie jest prawdziwe. Zaakceptuję to co czuję, nie stawiam oporu. Wtedy koń podchodzi. Nawiązuje kontakt Trudno jest to opisać. Tak to po prostu działa. I zrozumienie odbywa się wyłącznie poprzez doświadczenie, odczucie.
I ostatnia dla mnie cenna refleksja, która ma przełożenie na życie. Co myśli koń, wie tylko koń 🙂
Końskie serca! Zapraszam do podróży.




